NIEDZIELA UZDROWIENIA NIEWIDOMEGO OD URODZENIA

Kiedy Pan miał do czynienia z niewidomym od urodzenia, przywrócił mu wzrok nie tylko słowem, ale i czynem. Nie bez powodu i nie przypadkiem tak czyni, lecz po to, aby dać poznać owo Boże Ramię, które w zaraniu ukształtowało człowieka. I to dlatego, gdy uczniowie zapytali go z czyjej winy – jego lub jego rodziców – człowiek ten urodził się niewidomym, Pan oświadczył: „Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły dzieła Boże”. Owym „dziełem Bożym” jest przede wszystkim ukształtowanie człowieka, gdyż Pismo opisuje nam je właśnie jako działanie: „Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi” (Rdz 2,7). I to dlatego Pan splunął na ziemię, uczynił błoto i nałożył je na oczy niewidomego. Pokazał tym, w jaki sposób człowiek został stworzony u początków. A tym, którzy zdolni byli to pojąć ukazał Boże Ramię, które ukształtowało człowieka z prochu ziemi. Bo, to czego Stwórcze Słowo nie omieszkało uczynić w łonie matczynym, dopełnia teraz w pełnym blasku dnia, „aby dzieła Boże objawiły się na nim”. I tak, nie poszukujemy już ani innego Sprawcy, przez którego ukształtowany został człowiek, ani innego Ojca, bo wiemy odtąd, iż samo Boże Ramię, które ukształtowało nas u początków i które kształtuje także w matczynym łonie, szukało nas u końca czasów, gdy byliśmy zagubieni. Odnalazło swoją zagubioną owcę, wzięło ją na ramiona i z radością przyprowadziło do stada.

A ponieważ w tym ciele ukształtowanym na wzór Adama, człowiek się sprzeniewierzył i potrzebował obmycia, Pan – aby człowiek ów na nowo mógł się narodzić – nałożywszy błoto na jego oczy, rzekł do niewidomego od urodzenia: „Idź obmyj się w sadzawce Siloam”. W ten sposób zarówno ukształtował go na nowo, jak i odrodził zanurzeniem w wodzie. I tak, obmywszy się „wrócił widząc”, by rozpoznać tego, który ukształtował go na nowo i jednocześnie pojąć, kim był Pan, który powiedział: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego Nam” (Rdz 1,26), objawiał się ludziom na końcu czasów i na nowo ukształtował oczy owego człowieka, który będąc potomkiem Adama, narodził się niewidomy. Św.Ireneusz bp, Przeciw herezjom V, 2-4.